Logo Klub Ciconia
FAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZalogujAlbumDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Co zrobić z pisklakiem jaskółki.
Autor Wiadomość
Zbyniek1064 

Posty: 3
Skąd: Będzin
Wysłany: 2015-08-21, 08:15   Co zrobić z pisklakiem jaskółki.

Mam problem (miękkie serce). W korytarzu w bramie przechodniej zagnieździły się jaskółki. Załozyły gniazdo na wysokości ok 3 m akurat w pobliżu moich drzwi. Tak, wiem fatalna lokalizacja i duży ruch. Dopóki wysiadywały jaja było spokojnie ale jak wykluły się pisklęta to od razu zostały zauważone przez gówniarzy (sorry, ale trudno nie mieć złości na dzieci które rozwalają gniazda). I stało się, gniazdo zostało rozerwane - z tego co wiem kijem. Sąsiad przegonił skurczybyka. Następnego dnia wyleciało jedno pisklę. Było jeszcze "łyse" a na skrzydełkach miało zalążki rurek. Wyglądało na martwe, zakopałem. Gniazdo podparłem od spodu płaską tekturką. Bałem się za bardzo ingerować żeby nie spłoszyć dorosłych jaskółek. Teraz od wylęgu upłynęło może 4, 5 dni gniazdo całkiem się rozlazło a młode wylądowały na tekturce, no i wypadło drugie piskle. Lekki puszek, pokryta większość ciała, rurki na skrzydełkach ok 1 cm, całkowicie ślepe. Wkurzony skleciłem z tektury prowizoryczne "gniazdo" o ściankach ok 6-7 cm i nasadziłem od spodu na podstawioną wcześniej tekturkę. Myślałem, że jaskółki się wystraszą, ale nie. Teraz pozostałe pisklę (lub 2) przypadkiem nie wyleci i jest karmione.
Mój kłopot polega na tym, że pisklę które wyleciało jeszcze żyje. Stan wygląda na ciężki. Znalazłem go o 6 rano, zanim zdążyły je załatwić zwierzaki lub ludzie. Umieściłem je w plastikowym pudełeczku na wacie (to co miałem pod ręką). Początkowo trudno było zauważyć oddech, teraz jest wyrażny. Nadal nie reaguje, choć wydaje mi się że z biegiem czasu jakby nawiązywało coraz większy "kontakt" z bodźcami zewnętrznymi. Początkowo stuknięcie w pudełko nie dawało żadnych efektów, ostatnio gdy stuknąłem próbowało się poruszyć, ruszyło słabo łapkami i lekko przez chwilę uniosło główkę. Mam je od 3 godzin.
Proszę o radę. Pisklę być może zdechnie, jesli upadek z 3 m coś połamał lub ma jakieś obrażenia wewnętrzne. Może jednak być tylko poobijane. Jak sprawdzić czy ma szanse. Nie włożyłem go do gniazda, a mogę, ze względy na jego stan. Jeśli przeżyje czy jest szansa na podrzucenie do gniazda. Proszę o radę
 
 
Zbyniek1064 

Posty: 3
Skąd: Będzin
Wysłany: 2015-08-21, 13:36   

Sprawa się komplikuje. Prowizoryczne gniazdo (z tekturek) nie zdało egzaminu. Od 10 mam już 2 pisklaki, musiałem zdjąć całe gniazdo bo 3 piskle omal nie wypadło. Próbowałem bez powodzenia wepchnąć je do gniazda palcem bo wystawało ze szczeliny i mogło w każdej chwili spaść. Ostatecznie zdecydowałem się zdjąć wszystko i przenieść ostatnie piskle do solidnego tekturowego pudełka o wymiarach 15x15 i wysokości 10 cm. Ostatnie piskle było silne w porównaniu z poprzednimi. Całość zawiesiłem na poprzednim miejscu. Jaskółki cały czas (ok 15 min) przyglądały się co robię. To było ok 12 godz. Teraz jest 14 i próbuje zaobserwować czy karmią ostatnie pisklę. Przylatują i wydaje mi się, że tak. Pudełko z pisklęciem jest jest puste. Czy ktoś wie co można do niego włożyć by piskle nie podmarzło?
Oba pisklaki które wypadły mam w domu. Temu pierwszemu bardziej poobijanemu, z dzióbka wylatują czasami kropelki krwi. Drugie piskle jest znacznie większe i mniej poobijane. Udało mi się na razie podać 2 -3 krople wody z glukozą. Z tym słabszym jest kłopot bo nie chce otworzyć dzióbka.
Z tym drugim jest łatwiej bo ma odruch karmienia.
Proszę o radę co dalej, nigdy nie miałem ptaków, i nie wiem za bardzo co robić. Mam za to kota i nie wiem czy mu się to spodoba.
 
 
arcymarzyciel 
Technik Wet

Posty: 364
Skąd: zach-pom
Wysłany: 2015-08-21, 15:47   

Witaj. No trochę słabo z tymi jaskółkami :roll: pierwsza jeśli krwawi-doszło do krwotoku-upadek ze znacznej wysokości.Rokowania są kiepskie... Napoić wodą, trzymać na papierowych ręcznikach w pudełeczku-nie wsadzać waty bo może się zaplątać i dojść do martwicy kończyny np. Zaopatrz się w mączniki(wybieraj najmniejsze larwy i urywaj łebki). Upewnij się czy 3 pisklak jest pod opieką rodziców. Jeśli nie dasz rady postaraj się dostarczyć pisklaki do najbliższego azylu... https://www.google.com/ma...2E.ke8Xcv4j6tRY
 
 
Zbyniek1064 

Posty: 3
Skąd: Będzin
Wysłany: 2015-08-21, 16:46   

Witam. Po 12 godzinach od upadku mała się jeszcze trzyma. Wygląda, że kończyny ma całe. Jest silniejsza, ale nadal nie chce otworzyć dzióbka. Jest strasznie mała i kompletnie ślepa. Nie ćwierka.Nie wiem jak ją nakarmić. Na razie przytuliłem obie jaskółki do siebie razem. Druga, ta większa ma coś z łapką, trzyma cały czas przy brzuszku, wydaje się nie być złamana. Jak ją zmuszę to nią poruszy, ale jej nie używa sama. Może stłuczona. Po południu zaczęła się drzeć i dostała 3 - 4 małe kuleczki ze zgniecionego jajka z białym serem. Zaczęła ćwierkać. Ma już otwarte oczka. Obie mają bardzo niepewne ruchy takie kołyszące. Obserwuję pudełko robiące za gniazdo, widziałem parę razy siedzącą na krawędzi jaskółkę ale nie wiem czy dokarmia 3 pisklę. Zdobyłem trochę sianka ze sklepu i teraz zastanawiam się czy nie podrzucić do pudełka, nie chcę wystraczyć jeśli już nie wystraszyłem jaskółek.
Z watą dzięki, mój błąd. Wyjąłem małe, watę owinąłem szmatką by nie wystawała i nie miała dostępu do małych. Później sprawdzę czy jakieś włókno nie owinęło się wokół nóżek.
Jak sądzisz, podsypać sianka, słomki (cokolwiek to jest) do pudełka które robi za gniazdo czy zostawić puste tak jak jest teraz. Jeśli to trzecie piskle zdechnie lub zostanie porzucone przez jaskółki to nie będzie żadnej szansy na podrzucenie tych które są u mnie. Na razie mam jeszcze na to nadzieję. W sumie improwizuje, nie mam pojęcia co z tego wyjdzie, ale żal maluchów.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group (Statystyka)
FajneMedia.plMEGAzeta.plCyfraNetEcho24Kropka24Magnes24NaOsi24Sedno24
OneriaOfertesEventesEchoDzielnicyInterEgoWartoo