TVP1
12.40 Zadziwiające życie bezkręgowców Animal Planet
15.00 Mowa wilków
16.00 W poszukiwaniu wilków
17.00 Wszystko o kotach
18.00 Słonica Echo
18.30 Dzikie życie w Shamwari
20.00 Dzika natura
21.00 Na ratunek przyrodzie
.
Sójka (Garrulus glandarius) - średni ptak z rodziny krukowatych, zamieszkujący niemal całą Eurazję i północno-zachodnią Afrykę. Gatunek częściowo osiadły; populacje z północy i wschodu podejmują czasami dalsze wędrówki na południowy zachód; mogą wtedy tworzyć wielkie stada, liczące kilkaset do tysiąca osobników. W Polsce rozpowszechniony, średnio liczny ptak lęgowy
Wygląd zewnętrzny
Najbarwniejszy spośród ptaków krukowatych Europy. Obie płci ubarwione jednakowo. Większość upierzenia brązowa o pastelowym, różowym odcieniu. Kuper i dolne pokrywy ogona białe. Na zaokrąglonych skrzydłach charakterystyczne lusterka: białe oraz niebieskie z czarnym prążkowaniem. Czoło białe z czarnym kreskowaniem, od dzioba gruby czarny wąs. Ogon i końce skrzydeł czarne. Dziób mocny, stalowoszary lub czarny. Nogi jasnobrązowe. Młode podobne do dorosłych, ale mają bardziej czerwonawy odcień upierzenia i mniej kreskowany wierzch głowy. Poszczególne podgatunki różnią się głównie kolorem i kształtem czapeczki oraz ogólnym odcieniem upierzenia.
Pióra lusterek na skrzydłach sójki nie są wcale błękitne; w rzeczywistości kolor bierze się stąd, że wiązka światła rozszczepia się w specjalnej strukturze pióra i odbite zostaje widmo niebieskie.
Rozmiary
Długość ciała: ok. 32-35 cm, rozpiętość skrzydeł: ok. 52-58 cm. Waga: ok. 150-180 g.
Głos
Alarmuje głośnym, ostrym skrzekiem: "kreecz" lub "kszaach", poza tym odzywa się wieloma innymi, gardłowymi dźwiękami. Bardzo hałaśliwa, reaguje na każdy podejrzany obiekt czy ruch. Śpiew rzadko słyszany, jest to cichy świergot i gardłowe "gadanie". Potrafi naśladować głosy innych ptaków (zwłaszcza myszołowa), a także np. miauczenie kota.
Zachowanie
Lot na dłuższych dystansach raczej powolny, ciężki, nierównomierny; natomiast w lesie potrafi latać dość szybko i zwinnie. Dość skryta, widywana częściej dopiero poza sezonem lęgowym. Jesienią jest bardzo aktywna, gromadzi wtedy zapasy jedzenia na zimę, głównie żołędzi. Sójki mogą się wtedy łączyć w stadka rodzinne lub większe, składające się głównie z młodych ptaków, i przemieszczać na mniejsze lub większe odległości (średnio ok. 600 km). Większość ptaków prowadzi jednak ściśle osiadły tryb życia. Ta jesienna aktywność, nie prowadząca jednak do odlotu, była źródłem powstania powiedzenia "wybierać się jak sójka za morze".
Środowisko
Występuje licznie w lasach liściastych i mieszanych, ale również w niewielkich laskach pomiędzy polami i łąkami, zadrzewieniach śródpolnych, dosyć często w parkach, sadach i ogrodach, od nizin po górną granicę lasu w górach. Ostatnio coraz częściej spotykana w miastach.
Pożywienie
Urozmaicone i zależne od pory roku. W lecie żywi się owadami, ślimakami i innymi drobnymi zwierzętami, w tym gryzoniami, jaszczurkami, młodymi ptakami i jajkami wybieranymi z gniazd. Jesienią żywi się głównie żołędziami, które gromadzi w większych ilościach w różnych miejscach w ziemi, w dziuplach, szczelinach drzew, pod płatami kory lub mchu. Przyczynia się w ten sposób do rozsiewania dębu, który jest gatunkiem ciężkonasiennym. Zjada też bukiew i orzechy laskowe.
Lęgi
Wyprowadza jeden lęg w roku, pod koniec kwietnia i w maju (najpóźniej spośród ptaków krukowatych występujących w Polsce). W przypadku utraty pierwszego lęgu (co jest częste), para powtarza go.
Gniazdo
W środkowej partii korony, w rozwidleniu gałęzi tuż przy pniu, głównie drzewa iglastego, rzadziej liściastego, najczęściej na wysokości ok. 5 m. Luźna konstrukcja z patyków, na której znajduje się wyściółka z miękkich części roślin, włosia, piór czy mchu.
Jaja i wysiadywanie
Pod koniec kwietnia lub w maju, w odstępach jednodniowych, samica składa 5-7 jaj. Jaja są równobiegunowe, niemal kuliste, czystobiałe, czasami szarawe lub zielonkawe, o średnich wymiarach 40x33 mm. Wysiadywanie trwa od złożenia pierwszego lub drugiego jaja przez 16-17 dni. W powtarzanych lęgach (pod koniec maja lub w czerwcu) składane są zwykle już tylko 3-4 jaja. Oboje rodzice opiekują się lęgiem i utrzymują stały kontakt głosowy, ale koło gniazda raczej się nie odzywają.
Pisklęta
Pisklęta opuszczają gniazdo po ok. 21-22 dniach. Jeszcze przez ok. 3 tygodnie są dokarmiane przez rodziców. Później nadal trzymają się blisko rodziców, którzy ostrzegają je głosem lub nawet czynnie bronią przed drapieżnikami.
Status i ochrona
W Polsce objęta ochroną gatunkową ścisłą
Młode sójki opuszczają gniazdo nie umiejąc jeszcze dobrze latać. Siedzą w gałęziach drzewa lub w trawie i tu są jeszcze dokarmiane przez dorosłe ptaki.
Ponieważ coraz więcej sójek osiedla się w miastach, można młodego podlota sójki spotkać w miejscu, w którym nie powinien się znajdować, np. na ulicy. W takim wypadku należy ptaka przenieść na najbliższy zieleniec i posadzić na gałęzi drzewa. Jeśli nie jest ranny nie wolno go zabierać ze sobą.
Zdarzyło mi się kilka razy spotkać młodą sójkę w takim nietypowym dla niej miejscu.
Zdjęcie poniżej zostało wykonane kilka lat temu.
Widocznego tu podlota przeniosłam na skwerek po drugiej stronie ulicy i posadziłam na drzewie - natychmiast wspiął się wyżej, a po chwili pojawiła się przy nim dorosła sójka.
Kilka dni temu zobaczyłam na chodniku przy dość ruchliwej ulicy podlota sójki, który najwidoczniej zastanawiał się jak ominąć zaparkowany tu samochód i dostać się na drugą stronę ulicy. W pobliżu było wprawdzie duże drzewo, ale obawiałam się, że jak umieszczę na nim sójkę, to wkrótce znów znajdzie się na chodniku.
Postanowiłam więc zaufać intuicji i woli ptaka i przenieść go na drugą stronę ulicy. Gdy się rozejrzałam, zauważyłam, że blok naprzeciw, po drugiej stronie ulicy, ma podjazd prowadzący na podwórze. Wzięłam więc sójkę do ręki i ruszyłam w tamtą stronę, ściągając na siebie oczy wszystkich przechodniów, bo sójka darła się wniebogłosy.
Okazało się , że na podwórzu jest nie tylko zieleniec i kilka drzew, ale także dorosłe sójki, które zaczęły krzyczeć na mnie, a przy okazji pogoniły znajdującą się w pobliżu srokę. Szybko posadziłam podlota na gałęzi drzewa i wycofałam się.
Wracając tą samą trasą po 20 minutach, zajrzałam na podwórze - panował tu już spokój, "moja" sójka widocznie w międzyczasie wspięła się przy pomocy swych silnych nóg wyżej, bo siedziała na wysokiej gałęzi i patrzyła na mnie ze spokojem i poczuciem wyższości. Miałam przy sobie telefon, więc zrobiłam jej zdjęcie na pamiątkę tej przygody. Jakość zdjęcia bardzo słaba, ale mimo to chcę je tu pokazać.
Zwiedzając góry Taunus, opisane w wątku na sąsiednim forum
http://bociany.org.pl/vie...hlight=feldberg i
od dawna planowałam zaczaić się, by przyłapać sokoły w ich naturalnym srodowisku. Wszak nazwa Falkehof i Falkenberg do czegoś zobowiązują. Widywałam je niejednokrotnie, ale nigdy nie zrobiłam im zdjęć. Chcąc sprawdzić nowy teleobiektyw spędziłam prawie cały dzień pełzając wśród krzaków, maskując się i udając, ze mnie nie ma Słyszałam głos jednego ptaka, który spędził bardzo duzo czasu na wielkiej sosnie. Po pół godzinie zrezygnowałam. On też Ruszyłam się, a on radośnie wyleciał spośród gałęzi. Obiektyw był skierowany ku ziemi
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Administracja
Forum Klub Ciconia nie ponosi odpowiedzialności
za treści umieszczane przez użytkowników.Pytania, sugestie, problemy lub zgłaszanie błędów prosze przesyłać na adres: klubciconia@interia.pl