Logo Klub Ciconia
FAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZalogujAlbumDownload

klubciconia.ptaki.info.pl/index.php?id=474
 Ogłoszenie 

Czwartek - 9.09.2010

TVP1
12.40 Zadziwiające życie bezkręgowców
Animal Planet
15.00 Mowa wilków
16.00 W poszukiwaniu wilków
17.00 Wszystko o kotach
18.00 Słonica Echo
18.30 Dzikie życie w Shamwari
20.00 Dzika natura
21.00 Na ratunek przyrodzie

Więcej programów tu

Rys. Justyna_K

Poprzedni temat «» Następny temat
PSOJ Nasze Jeże wiesza psy na Kuziomskim
Autor Wiadomość
Marta.Zuk 
magister od jeży ;)

Posty: 28
Skąd: Manchester
Wysłany: 2009-11-25, 08:51   

Jeszcze mi się przypomniało, możesz przeczytać niezły artykuł w "Flora i fauna" Grudzień 2000
Nr 12 (23) rok II Jeż nocny włuczęga Notabene w tej gazecie też był mój artykuł.
 
 
Nemi 

Posty: 41
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-25, 11:49   

Marto - bardzo dziękuję :!:

Utworzyłam wątek jeżowy do merytorycznych dyskusji. Mam nadzieję, że osoby zainteresowane wiedzą o jeżach tam się pojawią :razz:

link do wątku

http://klubciconia.ptaki....p=124714#124714
 
 
zoomaniak 

Posty: 2276
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-11-25, 14:33   

Nemi, co prawda nie do mnie było pytanie ale może ja pomogę Ci znaleźć odpowiedź. Napisałaś tak...

Nemi napisał/a:
Możesz mi wyjaśnić w jaki sposób stowarzyszenie niszczy ośrodek :?:


Odpowiedź jest wprost zawarta w treści komunikatów na stronie PSOJ "Nasze jeże" jakie widnieją do dziś, czyli ot chociażby ten fragment:

Kod:
otrzymujemy wiele informacji o pozorowanym opiekowaniu się jeżami przez Kuziomskiego


Kuziomski nie jest już osobą prywatną i występuje jako Szef Ośrodka Rehabilitacji Jeży. Jeżeli jedna organizacja (PSOJ Nasze Jeże) publikuje niesprawdzone informacje na temat drugiej (ORJ), nie czeka na weryfikację urzędów (RDOŚ, GDOŚ) to jest to świadome działanie na jej szkodę.
_________________
"Ćwirek" też na mnie wołają :mrgreen:
 
 
biolog 

Posty: 5
Skąd: gliwice
Wysłany: 2009-11-25, 17:04   

Nemi napisał/a:
Możesz mi wyjaśnić w jaki sposób stowarzyszenie niszczy ośrodek :?:


Pytanie było do mnie... Odpowiedź jest dla mnie oczywista, ale proszę:

Funkcjonowanie Ośrodka i los jego podopiecznych są zależne od napływu funduszy – ośrodek ponosi niemałe koszty na karmę i opiekę weterynaryjną. Stowarzyszenie rozpowszechnia kalumnie nt ośrodka – jeżeli ludzie w nie uwierzą, ośrodek nie będzie otrzymywał żadnego wsparcia finansowego, a ucierpią na tym najbardziej zwierzęta. W ten oto sposób Stowarzyszenie próbuje zniszczyć ośrodek…
 
 
Nemi 

Posty: 41
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-25, 17:13   

Rozumiem.

Mam pytanie kompletnie nie związane z obiema organizacjami - jest to pytanie teoretyczne.

Trochę szukałam, ale mało - więc pewnie z czasem się dokopię, ale może wiecie. Jaki jest status takiego ośrodka rehabilitacji zwierząt. Czy jest osobą prawną ? Jak może się finansować - w ustawie o ochronie przyrody jest napisane, że wojewoda może przeznaczyć na taki ośrodek fundusze. Ale może, to nie znaczy, że przeznaczy ?

Czy są jakieś przepisy, dotyczące funkcjonowania ośrodka - poza ustawą o ochronie przyrody ?
 
 
zoomaniak 

Posty: 2276
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-11-25, 17:30   

Nemi, jeżeli chodzi Ci o to czy taki ośrodek rehabilitacji może działać na takich samych zasadach jak fundacja czy stowarzyszenie (spadki, darowizny, 1% OPP) to już odpowiadam. Nie! W tym właśnie jest cały paradoks i kompletnie niedostosowane prawo do warunków. Samorządy nie chcą ponosić kosztów, więc takich ośrodków nie organizują, natomiast fundacje via stowarzyszenia mogą część kosztów ponosić, ale nie chcą. I koło się zamyka.
_________________
"Ćwirek" też na mnie wołają :mrgreen:
 
 
erinaceus

Posty: 14
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: 2009-11-25, 19:19   

Trudno dyskutować z prawem, w myśl rzymskiej zasady „twarde prawo, ale prawo”. Dlatego należy zapoznać się z możliwościami, możliwościami dopiero później wybrać jedną z możliwych wersji działania. Tak na marginesie, jakieś 2 lata temu zachęcałem Andrzeja do założenia stowarzyszenia, które by powołało do życia ORJ, wyszło inaczej, a efekty ...
Przeglądając strony w internecie, można zauważyć, że tego typu rozwiązania działają w całej Europie. Jest to jedna z form aktywności obywatelskiej, która w dobie industrializacji, pozwala bardziej aktywnym jednostkom na pewną formę samorealizacji. Proszę sobie przypomnieć jak funkcjonowały wszelkie przedsięwzięcia zarządzane centralnie i utrzymywane z budżetu państwa (przepraszam, ale na to chyba jesteście za młodzi).
Prowadzenie Ośrodka Rehabilitacji, to nie jest zabawa. Większość zwierząt, jakie mogą być przedmiotem takiej działalności jest pod ścisłą ochroną i często lepiej pozostawić je samym sobie niż nieudolnie pomagać. Dlatego pierwszym egzaminem jest przejście przez wszystkie trudności prawne, organizacyjne i finansowe, które nagradzane są zaświadczeniem na prowadzenie ośrodka rehabilitacji. Kolejnym egzaminem są kontrolek, które na wniosek GDOŚ przeprowadza RDOŚ. Jeżeli stwierdzone zostaną znaczne uchybienia może zostać skierowany wniosek o likwidację takiego ośrodka.
W Polsce takie ośrodki rehabilitacji są prowadzone przez Parki Narodowe lub Krajobrazowe, Nadleśnictwa, Stowarzyszenia i osoby prywatne. Ustawodawca nie precyzuje, jaki podmiot może to robić, ani tym bardziej, jakie powinien spełniać warunki (lokalowe, wyposażenia, finansowania) to zleca ROŚ, która podejmuje takie decyzje (o tym już wcześniej pisałem). O funkcjonowaniu w dłuższej perspektywie, decydują przeprowadzane kontrole.
Samorządy lokalne (gminy, powiaty) nie mają tego typu zadań w pisanych w swoją działalność, co oznacza, że wydatkowanie na ten cel jakichkolwiek kwot jest wykroczeniem w rozumieniu prawa. To nie oznacza, że nie można od nich pozyskiwać środków, ale trzeba dać im taką szansę.
Jedyne środki można pozyskać od Wojewody, ale tak jak wspominałaś, wojewoda może, ale nie musi i proszę pamiętać o budżecie, który jest planowany gdzieś we wrześniu na rok następny. Tak, że poślizg jest ogromny!
 
 
zoomaniak 

Posty: 2276
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-11-25, 19:45   

erinaceus napisał/a:
Tak na marginesie, jakieś 2 lata temu zachęcałem Andrzeja do założenia stowarzyszenia, które by powołało do życia ORJ, wyszło inaczej, a efekty ...


To też nie jest takie proste. Powołanie stowarzyszenia jest możliwe w każdej chwili, ale też muszą być finanse na utrzymanie Ośrodka Rehabilitacji Jeży, czyli na bieżące wydatki związane z leczeniem, ale także na pracownika tegoż ośrodka - pensja, ubezpieczenie, etc, by mógł we właściwy sposób organizować leczenie podopiecznych.

Ponadto, zgodnie z ustawą "Prawo o Stowarzyszeniach", zarząd, członkowie, wolontariusze nie mogą pobierać wynagrodzenia z tego tytułu, natomiast może pobierać je pracownik zatrudniony przez stowarzyszenie. Samo założenie stowarzyszenia przez Kuziomskiego nic by nie zmieniło, bo sam siebie - przypuśćmy jako wiceprezes, zatrudnić by się i tak nie mógł.

No niestety, takie błędne koło...
_________________
"Ćwirek" też na mnie wołają :mrgreen:
 
 
erinaceus

Posty: 14
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: 2009-11-25, 21:24   

Tak, jako Prezes lub wiceprezes to pewnie nie, ale nie znalazłem nigdzie zakazu, aby wynagrodzenia nie mógł pobierać za powierzoną pracę jakikolwiek członek stowarzyszenia.
Czyli osoby na stanowiskach funkcyjnych w stowarzyszeniu – prezes, wiceprezes, sekretarz, za swoją działalność nie mogą pobierać wynagrodzenia, ale księgowy zatrudniony na mocy stosownej umowy może, a zabranianie mu przynależności do stowarzyszenia byłoby naruszeniem jego praw obywatelskich. Podobnie, jeśli chodzi o wszystkich innych pracowników.
Reasumując, patrząc przyszłościowo powinno powstać stowarzyszenie, w którego zarządzie widziałbym ludzi oddanych jeżom, dysponujących czasem, niezależnych finansowo, mających zdolności marketingowe i medialne itd. Natomiast na straży działalności merytorycznej powinna stać specjalnie powołana do tego celu Rada Naukowa (na wzór np. Parków Narodowych).
Mam nadzieję, że ostatnie zamieszanie na tyle wstrząśnie wszystkimi zainteresowanymi sprawą, że uda się powołać do życia taki twór, który będzie służył ludziom i jeżom.
 
 
Nemi 

Posty: 41
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-25, 23:09   

zoomaniak napisał/a:
Nemi,Samorządy nie chcą ponosić kosztów, więc takich ośrodków nie organizują, natomiast fundacje via stowarzyszenia mogą część kosztów ponosić, ale nie chcą. I koło się zamyka.


Jeśli chodzi o fundacje czy stowarzyszenia i chęć do ponoszenia kosztów - to akurat jest mi bliskie przez stowarzyszenia psie i kocie. Naprawdę bardzo trudno jest uzbierać pieniądze na leczenie i utrzymanie. A kiedy likwidowana jest pseudohodowla, wytwórnia psiego smalcu, czy pseudoschronisko - to jest nawet po kilkadziesiąt psich, albo kocich nieszczęść. 1 duży pies, taki jak były w wytwórni smalcu (np bernardyn) - to około 400 zł miesięcznie. Bez kosztów leczenia.

Więc nie ma się co dziwić, że ogląda się każdą złotówkę i sprawdza wielokrotnie domy tymczasowe. Żeby coś uzbierać, trochę energii trzeba.
 
 
Basior 

Posty: 28
Skąd: z terenu
Wysłany: 2009-11-25, 23:17   

zoomaniak napisał/a:
Ponadto, zgodnie z ustawą "Prawo o Stowarzyszeniach", zarząd, członkowie, wolontariusze nie mogą pobierać wynagrodzenia z tego tytułu, natomiast może pobierać je pracownik zatrudniony przez stowarzyszenie. Samo założenie stowarzyszenia przez Kuziomskiego nic by nie zmieniło, bo sam siebie - przypuśćmy jako wiceprezes, zatrudnić by się i tak nie mógł.

Pierwsze słyszę..., jak sobie wpiszesz w statut tak będzie. W jednych organizacjach na etacie siedzi zarząd, w innych jest zakaz.

A jeże wcale nie śpią jeszcze, dziś jeden buszował w moim ogródku, drugiego kolega widział w stolicy. :smile:
 
 
Basior 

Posty: 28
Skąd: z terenu
Wysłany: 2009-11-25, 23:18   

Aha, z tym ze taki prezes nie musi pobierac wynagrodzenia za bycie Prezesem, tylko np. za prowadzenie ORJ...
 
 
Marta.Zuk 
magister od jeży ;)

Posty: 28
Skąd: Manchester
Wysłany: 2009-11-26, 01:14   

Basior napisał/a:
A jeże wcale nie śpią jeszcze, dziś jeden buszował w moim ogródku, drugiego kolega widział w stolicy.


Nie znam warunków jakie teraz panują w Polsce, Chcę tylko powiedzieć, iż jeże budzą się ze snu żeby się przejść, wypróżnić czy nawet zmienić kryjówkę.
_________________
Zapraszam wszystkich chętnych na stronę o jeżach www. jezotopia.pl
 
 
zoomaniak 

Posty: 2276
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-11-27, 10:35   

Basior napisał/a:
Pierwsze słyszę..., jak sobie wpiszesz w statut tak będzie. W jednych organizacjach na etacie siedzi zarząd, w innych jest zakaz.

Aha, z tym ze taki prezes nie musi pobierac wynagrodzenia za bycie Prezesem, tylko np. za prowadzenie ORJ...


Basior, to wcale nie jest takie oczywiste i wprost wypływające z ustawy "prawa o Stowarzyszeniach". Poniżej cytuję zapisy:

Cytat:
Art. 2.
1. Stowarzyszenie jest dobrowolnym, samorządnym, trwałym zrzeszeniem o celach niezarobkowych.
2. Stowarzyszenie samodzielnie określa swoje cele, programy działania i struktury organizacyjne oraz uchwala akty wewnętrzne dotyczące jego działalności.
3. Stowarzyszenie opiera swoją działalność na pracy społecznej członków; do prowadzenia swych spraw może zatrudniać pracowników.


Taki zabieg o którym piszesz to wykorzystanie raczej luki prawnej, niż zapisu w ustawie. Innymi słowy, stosuje się zasadę, "co nie jest zabronione, jest dozwolone" - dlatego umożliwia to taką furtkę. Ale...

Ale problematyka jednak pozostaje w uchwaleniu statutu. Weryfikacja i zatwierdzenie statutu stowarzyszenia przez sąd przebiega różnie, i to co przed obliczem jednego sądu jest dopuszczalne, to przed obliczem innego - wykluczone. Każdy sedzia inaczej realizuje nieprecyzyjne skonstruowane prawo, dlatego pewne wpisy w statucie przejść mogą, mogą zostać częściowo wykreślone, zmienione, a może nawet odrzucone w całości, i to w myśl niepisanej zasady "każdy sędzia swoje prawo realizuje".
_________________
"Ćwirek" też na mnie wołają :mrgreen:
Ostatnio zmieniony przez zoomaniak 2009-11-27, 10:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Basior 

Posty: 28
Skąd: z terenu
Wysłany: 2009-11-29, 15:33   

zoomaniak napisał/a:
Basior, to wcale nie jest takie oczywiste i wprost wypływające z ustawy "prawa o Stowarzyszeniach". Poniżej cytuję zapisy:
W zacytowanych przez ciebie przepisach nie widzę żadnej luki prawnej którą można wykorzystać, również nie widzę większych problemów z zatwierdzeniem statutu przez sąd, nie stwarzaj sztucznych problemów Zoo... Równie dobrze prezes możne pobierać pensję za bycie Prezesem, stowarzyszenie tym się rożni od fundacji czy firmy prywatnej nastawionej na zysk, ze zarobione środki musi przekazywać w całości na cele statutowe i niema mowy o dzieleniu "zysku" miedzy pracowników. Natomiast godziwe wynagrodzenie za wykonywaną pracę jest normalną sprawą i do tego sąd się nie przyczepi...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group (Statystyka)

Administracja Forum Klub Ciconia
nie ponosi odpowiedzialności
za treści umieszczane przez użytkowników.

Pytania, sugestie, problemy lub zgłaszanie błędów prosze przesyłać na adres: klubciconia@interia.pl