Logo Klub Ciconia
FAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZalogujAlbumDownload

klubciconia.ptaki.info.pl/index.php?id=474
 Ogłoszenie 

Czwartek - 9.09.2010

TVP1
12.40 Zadziwiające życie bezkręgowców
Animal Planet
15.00 Mowa wilków
16.00 W poszukiwaniu wilków
17.00 Wszystko o kotach
18.00 Słonica Echo
18.30 Dzikie życie w Shamwari
20.00 Dzika natura
21.00 Na ratunek przyrodzie

Więcej programów tu

Rys. Justyna_K

Poprzedni temat «» Następny temat
PSOJ Nasze Jeże wiesza psy na Kuziomskim
Autor Wiadomość
Gosia 
Administrator


Posty: 25340
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-24, 08:01   

zoomaniak napisał/a:
Dzisiejszego dnia, tj. 23 listopada 2009 roku, była prowadzona kontrola RDOŚ w Ośrodku Rehabilitacji Jeży Andrzeja Kuziomskiego. Stronę RDOŚ reprezentowało 3 urzędników, stronę ORJ - Andrzej Kuziomski, oraz moja skromna osoba, znajdowała się - nazwijmy to, "gościnnie".


Świetna wiadomość Zoo :D
To dowód na to, że nie ma problemu ze strony Andrzeja Kuziomskiego, zeby taka kontrola imogła być przeprowadzona :!:

Dziękuje Zoo za Twoje zaangażowanie w Sprawę :)
_________________
Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś.
Antoine de Saint-Exupéry
 
 
Nemi 

Posty: 41
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-24, 10:41   

zoomaniak napisał/a:
Dzisiejszego dnia, tj. 23 listopada 2009 roku, była prowadzona kontrola RDOŚ w Ośrodku Rehabilitacji Jeży Andrzeja Kuziomskiego. Stronę RDOŚ reprezentowało 3 urzędników, stronę ORJ - Andrzej Kuziomski, oraz moja skromna osoba, znajdowała się - nazwijmy to, "gościnnie".


Zoomaniaku, możesz napisać ile jeży aktualnie przebywa u Pana Kuziomskiego ? Gdzieś czytałam, że poszukuje domów tymczasowych dla swoich podopiecznych, którzy są już wyleczeni ? Czy to prawda ?
 
 
Nemi 

Posty: 41
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-24, 10:43   

admin_jezotopia napisał/a:
nie wciągajmy ich w tę dyskusje bo to materiał na zupełnie inny temat


Racja :oops: Sorki za off top. Będę wdzięczna za podanie jakiejś ich publikacji na temat jeży, żebym mogła się nieco dokształcić. Z góry dzięki !
 
 
biolog 

Posty: 5
Skąd: gliwice
Wysłany: 2009-11-24, 14:50   

Nemi napisał/a:
Dla mnie informacje prasowe, nie są dowodami czegokolwiek, to nadal jedynie informacja, że ktoś powiedział coś ....


Nemi :grin: , tak informacja prasowa jest jedynie informacją, ale co dokładnie chcesz mi powiedzieć? :grin: Że wymieniony z nazwiska inspektor RDOŚ, który mówi, że zna i akceptuje warunki, tak naprawdę ich nie zna? Na szczęście zaraz po mnie wypowiedział się zoomaniak, który widział, aż trzech urzędników RDOŚ i ta informacje Cię przekonała, super.
Co do pani z TOZ, to rzeczywiście ta wypowiedź jest dość ogólna, wydaje mi się, że gdzieś czytałam jeszcze inną, ale nie mogę znaleźć.
Co do chwalenia się ośrodkiem rehabilitacji i zapraszania gości. Ja odnoszę wrażenie, że Kuziomski bardzo chętnie zaprasza media i właśnie chwali się tym, co robi. W podforum Artykuły jest wątek o nim z września, tam są linki do artykułów. Co do odwiedzin osób prywatnych – cóż, ja dzwoniłam w sprawie jeży potrzebujących leczenia, od razu mnie zaprosił, także innym razem, jak chcieliśmy wziąć wyleczonego niepełnosprawnego jeża. Nigdy nie odniosłam wrażenia, że zamyka swój ośrodek przed odwiedzinami.
Mam nadzieję, że gdybym potrzebowała pomocy dla chorego jeża w przyszłym roku, to Pogotowie będzie ciągle działać, dostanę poradę telefoniczną i e-mailową, a w razie kłopotów będę mogła zawieźć jeża do Krakowa. I nie zgadzam się, żeby stowarzyszenie powołane dla ochrony jeży (!!!!) niszczyło ten ośrodek.

Polecam Wam też sympatyczny program Marcina Krzyżańskiego na temat tego ośrodka: http://www.tvp.pl/wiedza/...nne-jeze-odc-38
 
 
Mirtusz
Mirtusz


Posty: 3062
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2009-11-24, 16:02   

biolog, dzięki za link. :grin: Bardzo ciekawy i sympatyczny program o jeżach. Pozdrawiam
_________________
Mirtusz

„Powiadają, że nie uda ci się zaprzyjaźnić z sokołem, jeśli sam nim nie jesteś: samotnym, przelotnie tylko goszczącym na tej ziemi [...]”
 
 
Nemi 

Posty: 41
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-24, 16:34   

biolog napisał/a:
I nie zgadzam się, żeby stowarzyszenie powołane dla ochrony jeży (!!!!) niszczyło ten ośrodek.


Możesz mi wyjaśnić w jaki sposób stowarzyszenie niszczy ośrodek :?: Przejrzałam cały ten wątek i sorki ale nie mogę się zorientować. Z góry wielkie dzięki :grin:
 
 
Nemi 

Posty: 41
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-24, 16:40   

biolog napisał/a:
zaprosił, także innym razem, jak chcieliśmy wziąć wyleczonego niepełnosprawnego jeża. Nigdy nie odniosłam wrażenia, że zamyka swój ośrodek przed odwiedzinami.


I ten jeż mieszka teraz z Wami :?: Napisz proszę coś o nim :razz:

Nie wiem w którym to było wątku, bo przeglądałam oba - napisane było, że odwiedziny osób nieuprawnionych są naruszeniem prywatności. Były nawet odesłania do Wikipedii jak prywatność należy rozumieć. .... ale może coś źle zrozumiałam. Przeczytam jeszcze raz :wink:
 
 
erinaceus

Posty: 14
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: 2009-11-24, 16:42   

Faktycznie, w ciągu ostatnich dni dyskusja nabrała tempa. Szkoda tylko, że większość wypowiedzi nic nie wnosi do tematu jeży.
Nie wiem, czy kogoś oprócz samych zainteresowanych, obchodzą spory i waśnie pomiędzy p. Kasią, a p. Martą. Z tego, co już zdążyły napisać, odczytuję jednoznacznie, że już dość dawno przeszły na ZŁĄ STRONĘ MOCY. Pomoc jeżom, powinna być traktowana jako jedna z ustawowych form ochrony przyrody. Jest to zajęcie dla ludzi z pasją, dla których ta działalność jest formą samorealizacji, która przynosi ogromną satysfakcję. W naszych warunkach widzę tylko jedną możliwą kolejność: uzyskanie statusu osoby niezależnej finansowo, a następnie prowadzenie lub wspieranie działalności w zakresie pomocy np. jeżom.
Jeżeli obie Panie uważają się za tak świetnie wykształcone, posiadają taki dorobek naukowy i osiągnięcia w zakresie leczenia, opieki i rehabilitacji jeży (a pewnie i innych małych zwierząt), to jestem bardzo zdziwiony, że do tej pory nie znalazły dla siebie miejsca na żadnej z uczelni wyższych gdzie tą wiedzę mogłyby pogłębiać i rozwijać (z pożytkiem dla wszystkich).
A. Kuziomski, co by o nim nie mówić, bije wszystkich „na głowę”, swoim zaangażowaniem, a właściwiej będzie nazwać to charyzmą. On po prostu jest pasjonatem z dużą wiedzą i doświadczeniem.
Mam nadzieję, że kontrola przeprowadzona w ORJ „Igliwiak” wypadnie pomyślnie. Jednak proszę się nie łudzić, że urzędnicy mają jakieś specjalnie opracowane informacje dotyczące wymagań stawianym dla ośrodków rehabilitacji jeży. Możemy liczyć tylko na ich roztropność w podejmowaniu decyzji. Byli widzieli, oprócz powierzchni liczy się jeszcze wiele rzeczy, jak dla mnie najbardziej istotne jest zaangażowanie prowadzącego (tego A. Kuziomskiemu odmówić nie można), jego przygotowanie merytoryczne i doświadczenie oraz wsparcie doświadczonych lekarzy. To wskazuje, że powinno być nieźle, ale może być różnie.
Aktualna sytuacja, ORJ „Igliwiak” jest po części wynikiem cokolwiek kuriozalnego prawa, ale również błędów, jakie zostały popełnione podczas jego tworzenia. Jak wspominałem wcześniej najpierw trzeba było zabezpieczyć rzetelne źródła finansowania, a dopiero później uruchamiać działalność. Stało się inaczej i stąd całe zamieszanie. Mam nadzieję, że wkrótce będzie można na forum porozmawiać o sprawach istotnych dla miłośników jeży, a do tego w gronie ludzi nie tylko fachowych, ale głównie przyjaznych jeżom i ludziom.
 
 
admin_jezotopia 

Posty: 17
Skąd: Manchester
Wysłany: 2009-11-24, 20:16   

K.Pudzynska napisał/a:
Czy naprawdę chcecie dalej wylewać jad? Czy może sobie darujecie? Bo na atak będę odpowiadać atakiem. Próbowałam wyciągnąć rękę...

wszysc widzieli jak wyciągnełaś ręke w poprzednich postach
a jak powiedziałem ja sie merytoryką nie zajmuje ja jestem od spraw technicznych i wypowiadam sie we własnym imieniuwięc daruj sobie tą liczbę mnogą
_________________
Wszystkich zainteresowanych jeżami, a także tych potrzebujących pomocy w opiece nad rannymi jeżami zapraszamy na naszą absolutnie niekomercyjną strone www.jezotopia.pl
 
 
Marta.Zuk 
magister od jeży ;)

Posty: 28
Skąd: Manchester
Wysłany: 2009-11-24, 21:08   

erinaceus napisał/a:
Nie wiem, czy kogoś oprócz samych zainteresowanych, obchodzą spory i waśnie pomiędzy p. Kasią, a p. Martą. Z tego, co już zdążyły napisać,[...]

Jeżeli obie Panie uważają się za tak świetnie wykształcone, posiadają taki dorobek naukowy i osiągnięcia w zakresie leczenia, opieki i rehabilitacji jeży (a pewnie i innych małych zwierząt), to jestem bardzo zdziwiony, że do tej pory nie znalazły dla siebie miejsca na żadnej z uczelni wyższych gdzie tą wiedzę mogłyby pogłębiać i rozwijać (z pożytkiem dla wszystkich).
A. Kuziomski, co by o nim nie mówić, bije wszystkich „na głowę”, swoim zaangażowaniem, a właściwiej będzie nazwać to charyzmą. On po prostu jest pasjonatem z dużą wiedzą i doświadczeniem.


Każdy z tego co wiem pisze tu ze swojej strony a nie w imieniu innych. Ja staram się jedynie odpowiadać na zadawane mi pytania. Nie kłócę się, choć pewnie to że wtrącił się do tej dyskusji mój partner, wygląda jakbym również stawiała zarzuty.
Odpowiadając na dalszą część sformułowania. Owszem pewien dorobek naukowy mam w postaci artykułów czy publikacji chociażby, nie wspominając o prezentacjach w wielu miejscach. Starałam się promować jeże w Polsce w miarę możliwości, dlatego również stworzyłam stronę o jeżach. Nie mam jednak wielkiego doświadczenia w leczeniu, jestem teoretykiem, zdobywam informacje siedząc godzinami w necie i przekazuje je dalej, również Andrzejowi.
Czemu nie znalazłam miejsca na uczelni... jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę, aby kontynuować naukę potrzebowałabym środków, a niestety z pieniędzy jakie się tam otrzymuje jako stażysta nie utrzymałabym się w stolicy (rozważałam jedynie SGGW), ale mam nadzieję że jeszcze tam wrócę i zrobię mój wymarzony doktorat (na temat jeży). A jak już wspominałam wiedzę swą ciągle pogłębiam, na szczęście nie tylko uczelnia ma dostęp do baz danych.
 
 
Joanna 

Posty: 865
Skąd: sadłowo/rypin
Wysłany: 2009-11-24, 21:17   

no chyba już wystarczy...hmm a widzieliście :?: kilka nowych ptaków w awipedii :grin: warto zerknąć, ptaki łagodzą obyczaje jak muzyka i czekolada, no i magnez, tego Wam życzę spokoju tej jesieni :grin:
_________________
"Oby temu, Który tej nocy przynosi kwiaty,
Świecił księżyc."
Kikaku
 
 
Marta.Zuk 
magister od jeży ;)

Posty: 28
Skąd: Manchester
Wysłany: 2009-11-24, 22:45   

Odpowiem jeszcze na kolejne pytania

K.Pudzynska napisał/a:

Najwidoczniej tłumacz pani Ewa Kaczkowska nie zadała sobie zbyt wielkiego trudu żeby przetłumaczyć ten tekst. Czy ważne jest skąd pojawił się ten błąd? Może po prostu sprawdź i zmień jak już dojdziesz do tego samego wniosku co ja?
Wskazówki: Paragonimus westermani, Capillaria aerophila, Crenosoma striatum...


Niestety nigdy nie poznałam tłumacza osobiście, ale nawet gdybym mogła, zapewne nie zapytałabym czy 25 lat temu zadała pani duży trud na przetłumaczenie tekstu o jeżach. Zapewne masz racje, i zmienię to w najbliższym czasie. Nie musisz mi przytaczać tych nazw bo uwierz mi na słowo ale znam je. Jak chcesz mogę też rzucić innymi nazwami i pokazać ze się znam.

Mi dyskusja zaczyna sie podobać, bo w końcu ktoś mówi mi o błędach, a ja lubię jeśli ktoś mi pokaże popełnione przeze mnie błędy, bo wówczas też się uczę. Tylko czemu takie rzeczy wychodzą dopiero jak chcesz pokazać że się nie nadaje do jeży?

Skoro znalazłaś błąd z węglowodanami, czemu wcześniej mi nie powiedziałaś o tym? Ale skoro masz ten teks świadczy to o tym iż sama potrzebowałaś pomocy ode mnie.

A jeszcze a propo pomocy przy tłumaczeniu myślę że weterynarze z którymi obecnie pracuję na co dzień maja potrzebne wykształcenie jak i kwalifikacje.

Z radością wyczekuje na wytknięcie mi błędów.
 
 
Marta.Zuk 
magister od jeży ;)

Posty: 28
Skąd: Manchester
Wysłany: 2009-11-24, 22:52   

Nemi napisał/a:
Racja Sorki za off top. Będę wdzięczna za podanie jakiejś ich publikacji na temat jeży, żebym mogła się nieco dokształcić. Z góry dzięki !


Jeśli chodzi o publikaje gucwińskich to oto ona - tylko do tej dotarłam: 19. Gucwińscy H. i A., 1990: Zwierzęta nocy. Iskry. Warszawa możesz ją znaleźć w Czytelni Uniwersytetu Warszawskiego.
Jednak osobiście nie uważam jej za najlepszej. Wolę już Serafiński W., 1956: Jeże. PWN, Warszawa jeśli chodzi o rodzimych autorów. Jednak za swoją "Biblię" uważam 51. Reeve N., 1994: Hedgehogs. Poyser, London
 
 
Nemi 

Posty: 41
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-24, 22:58   

Marta.Zuk napisał/a:
Ja staram się jedynie odpowiadać na zadawane mi pytania.


Ja w takim razie ponawiam swoją prośbę o podanie publikacji Państwa Gucwińskich o jeżach. Niestety na Jeżotopii link "Wrocławskie zoo o jeżach" - prowadzi do strony głównej ZOO, a nie do konkretnych materiałów. Z góry dziękuję :!:
 
 
Nemi 

Posty: 41
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-24, 23:00   

Marta - przepraszam ! Pisałyśmy razem, a nie można edytować postów.

Jeszcze raz wielkie dzięki :!:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group (Statystyka)

Administracja Forum Klub Ciconia
nie ponosi odpowiedzialności
za treści umieszczane przez użytkowników.

Pytania, sugestie, problemy lub zgłaszanie błędów prosze przesyłać na adres: klubciconia@interia.pl