TVP1
12.40 Zadziwiające życie bezkręgowców Animal Planet
15.00 Mowa wilków
16.00 W poszukiwaniu wilków
17.00 Wszystko o kotach
18.00 Słonica Echo
18.30 Dzikie życie w Shamwari
20.00 Dzika natura
21.00 Na ratunek przyrodzie
Dzisiejszego dnia, tj. 23 listopada 2009 roku, była prowadzona kontrola RDOŚ w Ośrodku Rehabilitacji Jeży Andrzeja Kuziomskiego. Stronę RDOŚ reprezentowało 3 urzędników, stronę ORJ - Andrzej Kuziomski, oraz moja skromna osoba, znajdowała się - nazwijmy to, "gościnnie".
Świetna wiadomość Zoo
To dowód na to, że nie ma problemu ze strony Andrzeja Kuziomskiego, zeby taka kontrola imogła być przeprowadzona
Dziękuje Zoo za Twoje zaangażowanie w Sprawę
_________________ Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś.
Antoine de Saint-Exupéry
Dzisiejszego dnia, tj. 23 listopada 2009 roku, była prowadzona kontrola RDOŚ w Ośrodku Rehabilitacji Jeży Andrzeja Kuziomskiego. Stronę RDOŚ reprezentowało 3 urzędników, stronę ORJ - Andrzej Kuziomski, oraz moja skromna osoba, znajdowała się - nazwijmy to, "gościnnie".
Zoomaniaku, możesz napisać ile jeży aktualnie przebywa u Pana Kuziomskiego ? Gdzieś czytałam, że poszukuje domów tymczasowych dla swoich podopiecznych, którzy są już wyleczeni ? Czy to prawda ?
Dla mnie informacje prasowe, nie są dowodami czegokolwiek, to nadal jedynie informacja, że ktoś powiedział coś ....
Nemi , tak informacja prasowa jest jedynie informacją, ale co dokładnie chcesz mi powiedzieć? Że wymieniony z nazwiska inspektor RDOŚ, który mówi, że zna i akceptuje warunki, tak naprawdę ich nie zna? Na szczęście zaraz po mnie wypowiedział się zoomaniak, który widział, aż trzech urzędników RDOŚ i ta informacje Cię przekonała, super.
Co do pani z TOZ, to rzeczywiście ta wypowiedź jest dość ogólna, wydaje mi się, że gdzieś czytałam jeszcze inną, ale nie mogę znaleźć.
Co do chwalenia się ośrodkiem rehabilitacji i zapraszania gości. Ja odnoszę wrażenie, że Kuziomski bardzo chętnie zaprasza media i właśnie chwali się tym, co robi. W podforum Artykuły jest wątek o nim z września, tam są linki do artykułów. Co do odwiedzin osób prywatnych – cóż, ja dzwoniłam w sprawie jeży potrzebujących leczenia, od razu mnie zaprosił, także innym razem, jak chcieliśmy wziąć wyleczonego niepełnosprawnego jeża. Nigdy nie odniosłam wrażenia, że zamyka swój ośrodek przed odwiedzinami.
Mam nadzieję, że gdybym potrzebowała pomocy dla chorego jeża w przyszłym roku, to Pogotowie będzie ciągle działać, dostanę poradę telefoniczną i e-mailową, a w razie kłopotów będę mogła zawieźć jeża do Krakowa. I nie zgadzam się, żeby stowarzyszenie powołane dla ochrony jeży (!!!!) niszczyło ten ośrodek.
zaprosił, także innym razem, jak chcieliśmy wziąć wyleczonego niepełnosprawnego jeża. Nigdy nie odniosłam wrażenia, że zamyka swój ośrodek przed odwiedzinami.
I ten jeż mieszka teraz z Wami Napisz proszę coś o nim
Nie wiem w którym to było wątku, bo przeglądałam oba - napisane było, że odwiedziny osób nieuprawnionych są naruszeniem prywatności. Były nawet odesłania do Wikipedii jak prywatność należy rozumieć. .... ale może coś źle zrozumiałam. Przeczytam jeszcze raz
Faktycznie, w ciągu ostatnich dni dyskusja nabrała tempa. Szkoda tylko, że większość wypowiedzi nic nie wnosi do tematu jeży.
Nie wiem, czy kogoś oprócz samych zainteresowanych, obchodzą spory i waśnie pomiędzy p. Kasią, a p. Martą. Z tego, co już zdążyły napisać, odczytuję jednoznacznie, że już dość dawno przeszły na ZŁĄ STRONĘ MOCY. Pomoc jeżom, powinna być traktowana jako jedna z ustawowych form ochrony przyrody. Jest to zajęcie dla ludzi z pasją, dla których ta działalność jest formą samorealizacji, która przynosi ogromną satysfakcję. W naszych warunkach widzę tylko jedną możliwą kolejność: uzyskanie statusu osoby niezależnej finansowo, a następnie prowadzenie lub wspieranie działalności w zakresie pomocy np. jeżom.
Jeżeli obie Panie uważają się za tak świetnie wykształcone, posiadają taki dorobek naukowy i osiągnięcia w zakresie leczenia, opieki i rehabilitacji jeży (a pewnie i innych małych zwierząt), to jestem bardzo zdziwiony, że do tej pory nie znalazły dla siebie miejsca na żadnej z uczelni wyższych gdzie tą wiedzę mogłyby pogłębiać i rozwijać (z pożytkiem dla wszystkich).
A. Kuziomski, co by o nim nie mówić, bije wszystkich „na głowę”, swoim zaangażowaniem, a właściwiej będzie nazwać to charyzmą. On po prostu jest pasjonatem z dużą wiedzą i doświadczeniem.
Mam nadzieję, że kontrola przeprowadzona w ORJ „Igliwiak” wypadnie pomyślnie. Jednak proszę się nie łudzić, że urzędnicy mają jakieś specjalnie opracowane informacje dotyczące wymagań stawianym dla ośrodków rehabilitacji jeży. Możemy liczyć tylko na ich roztropność w podejmowaniu decyzji. Byli widzieli, oprócz powierzchni liczy się jeszcze wiele rzeczy, jak dla mnie najbardziej istotne jest zaangażowanie prowadzącego (tego A. Kuziomskiemu odmówić nie można), jego przygotowanie merytoryczne i doświadczenie oraz wsparcie doświadczonych lekarzy. To wskazuje, że powinno być nieźle, ale może być różnie.
Aktualna sytuacja, ORJ „Igliwiak” jest po części wynikiem cokolwiek kuriozalnego prawa, ale również błędów, jakie zostały popełnione podczas jego tworzenia. Jak wspominałem wcześniej najpierw trzeba było zabezpieczyć rzetelne źródła finansowania, a dopiero później uruchamiać działalność. Stało się inaczej i stąd całe zamieszanie. Mam nadzieję, że wkrótce będzie można na forum porozmawiać o sprawach istotnych dla miłośników jeży, a do tego w gronie ludzi nie tylko fachowych, ale głównie przyjaznych jeżom i ludziom.
Czy naprawdę chcecie dalej wylewać jad? Czy może sobie darujecie? Bo na atak będę odpowiadać atakiem. Próbowałam wyciągnąć rękę...
wszysc widzieli jak wyciągnełaś ręke w poprzednich postach
a jak powiedziałem ja sie merytoryką nie zajmuje ja jestem od spraw technicznych i wypowiadam sie we własnym imieniuwięc daruj sobie tą liczbę mnogą
_________________ Wszystkich zainteresowanych jeżami, a także tych potrzebujących pomocy w opiece nad rannymi jeżami zapraszamy na naszą absolutnie niekomercyjną strone www.jezotopia.pl
Nie wiem, czy kogoś oprócz samych zainteresowanych, obchodzą spory i waśnie pomiędzy p. Kasią, a p. Martą. Z tego, co już zdążyły napisać,[...]
Jeżeli obie Panie uważają się za tak świetnie wykształcone, posiadają taki dorobek naukowy i osiągnięcia w zakresie leczenia, opieki i rehabilitacji jeży (a pewnie i innych małych zwierząt), to jestem bardzo zdziwiony, że do tej pory nie znalazły dla siebie miejsca na żadnej z uczelni wyższych gdzie tą wiedzę mogłyby pogłębiać i rozwijać (z pożytkiem dla wszystkich).
A. Kuziomski, co by o nim nie mówić, bije wszystkich „na głowę”, swoim zaangażowaniem, a właściwiej będzie nazwać to charyzmą. On po prostu jest pasjonatem z dużą wiedzą i doświadczeniem.
Każdy z tego co wiem pisze tu ze swojej strony a nie w imieniu innych. Ja staram się jedynie odpowiadać na zadawane mi pytania. Nie kłócę się, choć pewnie to że wtrącił się do tej dyskusji mój partner, wygląda jakbym również stawiała zarzuty.
Odpowiadając na dalszą część sformułowania. Owszem pewien dorobek naukowy mam w postaci artykułów czy publikacji chociażby, nie wspominając o prezentacjach w wielu miejscach. Starałam się promować jeże w Polsce w miarę możliwości, dlatego również stworzyłam stronę o jeżach. Nie mam jednak wielkiego doświadczenia w leczeniu, jestem teoretykiem, zdobywam informacje siedząc godzinami w necie i przekazuje je dalej, również Andrzejowi.
Czemu nie znalazłam miejsca na uczelni... jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę, aby kontynuować naukę potrzebowałabym środków, a niestety z pieniędzy jakie się tam otrzymuje jako stażysta nie utrzymałabym się w stolicy (rozważałam jedynie SGGW), ale mam nadzieję że jeszcze tam wrócę i zrobię mój wymarzony doktorat (na temat jeży). A jak już wspominałam wiedzę swą ciągle pogłębiam, na szczęście nie tylko uczelnia ma dostęp do baz danych.
no chyba już wystarczy...hmm a widzieliście kilka nowych ptaków w awipedii warto zerknąć, ptaki łagodzą obyczaje jak muzyka i czekolada, no i magnez, tego Wam życzę spokoju tej jesieni
_________________ "Oby temu, Który tej nocy przynosi kwiaty,
Świecił księżyc."
Kikaku
Najwidoczniej tłumacz pani Ewa Kaczkowska nie zadała sobie zbyt wielkiego trudu żeby przetłumaczyć ten tekst. Czy ważne jest skąd pojawił się ten błąd? Może po prostu sprawdź i zmień jak już dojdziesz do tego samego wniosku co ja?
Wskazówki: Paragonimus westermani, Capillaria aerophila, Crenosoma striatum...
Niestety nigdy nie poznałam tłumacza osobiście, ale nawet gdybym mogła, zapewne nie zapytałabym czy 25 lat temu zadała pani duży trud na przetłumaczenie tekstu o jeżach. Zapewne masz racje, i zmienię to w najbliższym czasie. Nie musisz mi przytaczać tych nazw bo uwierz mi na słowo ale znam je. Jak chcesz mogę też rzucić innymi nazwami i pokazać ze się znam.
Mi dyskusja zaczyna sie podobać, bo w końcu ktoś mówi mi o błędach, a ja lubię jeśli ktoś mi pokaże popełnione przeze mnie błędy, bo wówczas też się uczę. Tylko czemu takie rzeczy wychodzą dopiero jak chcesz pokazać że się nie nadaje do jeży?
Skoro znalazłaś błąd z węglowodanami, czemu wcześniej mi nie powiedziałaś o tym? Ale skoro masz ten teks świadczy to o tym iż sama potrzebowałaś pomocy ode mnie.
A jeszcze a propo pomocy przy tłumaczeniu myślę że weterynarze z którymi obecnie pracuję na co dzień maja potrzebne wykształcenie jak i kwalifikacje.
Racja Sorki za off top. Będę wdzięczna za podanie jakiejś ich publikacji na temat jeży, żebym mogła się nieco dokształcić. Z góry dzięki !
Jeśli chodzi o publikaje gucwińskich to oto ona - tylko do tej dotarłam: 19. Gucwińscy H. i A., 1990: Zwierzęta nocy. Iskry. Warszawa możesz ją znaleźć w Czytelni Uniwersytetu Warszawskiego.
Jednak osobiście nie uważam jej za najlepszej. Wolę już Serafiński W., 1956: Jeże. PWN, Warszawa jeśli chodzi o rodzimych autorów. Jednak za swoją "Biblię" uważam 51. Reeve N., 1994: Hedgehogs. Poyser, London
Ja staram się jedynie odpowiadać na zadawane mi pytania.
Ja w takim razie ponawiam swoją prośbę o podanie publikacji Państwa Gucwińskich o jeżach. Niestety na Jeżotopii link "Wrocławskie zoo o jeżach" - prowadzi do strony głównej ZOO, a nie do konkretnych materiałów. Z góry dziękuję
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Administracja
Forum Klub Ciconia nie ponosi odpowiedzialności
za treści umieszczane przez użytkowników.Pytania, sugestie, problemy lub zgłaszanie błędów prosze przesyłać na adres: klubciconia@interia.pl