TVP1
12.40 Zadziwiające życie bezkręgowców Animal Planet
15.00 Mowa wilków
16.00 W poszukiwaniu wilków
17.00 Wszystko o kotach
18.00 Słonica Echo
18.30 Dzikie życie w Shamwari
20.00 Dzika natura
21.00 Na ratunek przyrodzie
Dzisiaj podczas spaceru nad rzeką w miejscu gdzie ostatnio obserwowałem piątkę łabędzi zobaczyłem tylko 2 z nich - dorosłego i młodego. Dorosły miał plamę krwi na prawym skrzydle, co widać na zdjęciach. Wygląd na to że jest w stanie to skrzydło podnieść tylko pod pewnym kątem i ani trochę wyżej (czyli krótko mówiąc nie jest w stanie latać).
Rozmawiałem z gorlickimi weterynarzami, którzy wstępnie powiedzieli że są gotowi się nim zająć (o ile będzie to niezbędne), ale nie będą w stanie mu zapewnić później miejsca do spokojnej rekonwalescencji. Co mam robić? Z kim wg Was powinienem się skontaktować?
Ranne łabędzie... Najlepiej będzie szybko im pomóc, ale kogo poinformować nie wiem. Może jakieś specjalne spółki dla łabędzi lub ptaków... Lepiej posłuchaj rad innych użytkowników.
Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Chronionych
lek. med. wet. Andrzej Fedaczyński
Adres: ul. Zamoyskiego 15, 37-700 Przemyśl
Tel.: 016 678 71 68
Tel. kom. +48 500 052 574
E-mail: osrodek.rehabilitacji@gmail.com
Dzwoniłem do nich i powiedzieli żebym przekazał to do władz miejskich/gminnych i oni się tym powinni zająć tj. złapać biedaka i przekazać do odpowiedniej placówki.
ronin - to jest telefon do firmy zajmującej się interwencją w sprawie poszkodowanych zwierząt na terenie Małopolski: 508-612-529 - można się z nimi skontaktować w sprawie transportu, gdyby były z tym trudności.
Powodzenia
powiedzieli żebym przekazał to do władz miejskich/gminnych i oni się tym powinni zająć tj. złapać biedaka i przekazać do odpowiedniej placówki.
Ronin Skoro tak odpowiedzieli, to najlepiej zgłoś do Straży Miejskiej, chyba, że masz bezpośrednie namiary na łowczego miejskiego, bo to on sie takimi sprawami zajmuje.
_________________ Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś.
Antoine de Saint-Exupéry
Właśnie byłem w urzędzie miejskim w odpowiednim biurze i zgłosiłem sprawę. Kazali mi pójść do starostwa, ale jedna z urzędniczek powiedziała że przed chwilą był już ktoś w tej sprawie i zgłoszają to właśnie do starostwa. Więc może łabędź zostanie uratowany... mam taką nadzieję.... oby urzędy zadziałały jak najszybciej... bo inaczej biedak nigdy nie będzie już latał jeśli nikt się nim nie zajmie. Widziałem go wczoraj z bardzo bliska i stwierdziłem że ma złamane skrzydło (tak że było widać kości ) - biedak, długo by pewnie nie pociągnął
_________________ Moim prezydentem jest Jarek. Żadnego bronka nie znam.
ronin Bardzo ładnie, szybko zadziałaleś Na pewno będa starali sie pomóc łabędziowi jak najszybciej oby za duzo papierów nie mieli do wypisywania... ta biurokracja
Oby łabędziowi sie udało trzymam mocno kciuki
_________________ Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś.
Antoine de Saint-Exupéry
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Administracja
Forum Klub Ciconia nie ponosi odpowiedzialności
za treści umieszczane przez użytkowników.Pytania, sugestie, problemy lub zgłaszanie błędów prosze przesyłać na adres: klubciconia@interia.pl